O wyjaśnianiu filmów słów kilka

Rok temu obejrzałem na YouTube animację pod tytułem „DOUBLE KING”. Postanowiłem zastanowić się, jaki był cel jej powstania i uznałem, że opowiada on o krzywdzie wynikającej z dążenia do władzy. Wszystkiemu, co się działo w filmie, dopasowywałem takie znaczenie, żeby potwierdzało moją tezę. Wobec czego mordowanie królów w celu zabrania im koron oznaczało ideologię „po trupach do celu”, ich wygląd sugerował problem rasizmu, a  co raz większy obłęd bohatera i to, co się z nim uwidoczniało, niemoralność jego akcji i było „karą za zło”…  Jakże wielkie było moje zdziwienie w momencie przeczytania wpisu autora, w którym twierdził, że rysował to, co mu przyszło do głowy i animacja nie ma żadnego sensu.

Mój sposób interpretowania DOUBLE KING’a nie uwzględnia humorystycznego aspektu produkcji, manipuluje faktami w celu dostosowania ich do tezy interpretacyjnej oraz przesadnie skupia się na symbolice małych gestów. Pomimo tego wciąż nie uważam, że moje rozumienie animacji jest całkowicie niepoprawne ze względu na mijanie się z intencjami autora. Dopóki używam racjonalnych argumentów, jestem w stanie zobaczyć w dziele coś, czego autor nie miał na myśli, i dowodzić swojej hipotezy interpretacyjnej.

DOUBLE KING należy do grona filmów bawiących się abstrakcją, przez co trudno wymyśleć, jakie mogłoby być jego przesłanie. Takie produkcje często operują symbolami, co tworzy możliwość interpretacji ich na wiele sposobów. Niektóre starają się trzymać rzeczywistości, a inne odchodzą bardziej w stronę całkowitej abstrakcji. To odchylenie od realizmu potrafi nie tylko dawać swobodę interpretacji widzowi, ale także sprawiać, że odbiorca nie wie, co powiedzieć o utworze. Jednakże powoduje to zaciekawienie dziełem, zatem nie musi być wadą. W ten sposób nie uważam za słaby każdego filmu, którego nie ogarniam swoim umysłem. Wywołują one zupełnie odmienną reakcję – mam ochotę się w nie zagłębić i spróbować je zrozumieć, pomimo że to nie zawsze się udaje (jak było w przypadku filmu „Cat Soup”, który gorąco polecam)

Interpretacja enigmatycznych, nierealistycznych filmów z założenia ma nie być prosta i jednoznaczna. Na tym polega urok takich produkcji, więc nie powinniśmy się do nich z tego powodu zrażać. Warto zastanawiać się, o czym one opowiadają dla czystej rozrywki oraz pobudzenia swojej wyobraźni. Podczas tego należy pamiętać o tym, że utwór nie jest dokładnie tym, co chciał stworzyć autor, więc nie należy bać się swoich pomysłów na wyjaśnienie jego treści. Na koniec zachęcam do oderwania się od rzeczywistości podczas wieczoru filmów bawiących się percepcją.

Marceli Sokólski.

Komentarze